magmus.com.pl
  • arrow-right
  • Makijażarrow-right
  • Makijaż permanentny wyblakł? To normalne! Poznaj przyczyny i co robić.

Makijaż permanentny wyblakł? To normalne! Poznaj przyczyny i co robić.

Róża Jankowska

Róża Jankowska

|

10 listopada 2025

Makijaż permanentny wyblakł? To normalne! Poznaj przyczyny i co robić.

Spis treści

Zastanawiasz się, dlaczego Twój świeżo wykonany makijaż permanentny brwi, ust czy powiek szybko wyblakł, a może nawet całkowicie zniknął? To frustrujące uczucie, które znam z doświadczenia moich klientek. W tym artykule, jako Róża Jankowska, pomogę Ci zrozumieć, co mogło pójść nie tak, wyjaśnię naturalne procesy gojenia i wskażę konkretne kroki, które możesz podjąć, aby rozwiązać problem.

Początkowe blaknięcie makijażu permanentnego jest normą kluczowe jest dopigmentowanie i właściwa pielęgnacja.

  • Naturalny proces gojenia makijażu permanentnego obejmuje blaknięcie koloru nawet o 30-50% w pierwszych tygodniach po zabiegu, co jest zjawiskiem normalnym.
  • Ostateczny efekt i trwałość pigmentu można ocenić dopiero po około 4-6 tygodniach od pierwszej wizyty.
  • Główne przyczyny słabego utrzymywania się makijażu to indywidualne cechy skóry (np. cera tłusta), stan zdrowia, błędy w technice linergistki (zbyt płytkie wprowadzenie pigmentu) oraz niewłaściwa pielęgnacja pozabiegowa.
  • Korekta (dopigmentowanie), wykonywana po 4-8 tygodniach, jest kluczowym i standardowym etapem, który finalizuje i wzmacnia efekt makijażu permanentnego.
  • Niewłaściwa pielęgnacja, taka jak zrywanie strupków, nadmierne moczenie, ekspozycja na słońce czy używanie agresywnych kosmetyków, może znacząco skrócić trwałość makijażu.

Zrozumienie procesu gojenia makijażu permanentnego

Zanim zaczniemy szukać przyczyn, dlaczego pigment mógł się nie przyjąć, musimy zrozumieć, że makijaż permanentny nie jest zabiegiem, którego efekt jest od razu widoczny w swojej ostatecznej formie. To proces, który wymaga czasu i cierpliwości. Wiele klientek jest zaniepokojonych początkowym wyglądem makijażu, ale to, co widzimy tuż po zabiegu, to jeszcze nie finalny rezultat. Kolor stabilizuje się dopiero po kilku tygodniach, przechodząc przez cztery kluczowe fazy.

Faza 1: Szok i intensywność dlaczego tuż po zabiegu kolor jest tak ciemny?

Bezpośrednio po zabiegu makijaż permanentny zawsze wydaje się znacznie ciemniejszy i bardziej intensywny, niż zamierzony efekt. Jest to zupełnie normalne zjawisko. Świeżo wprowadzony pigment miesza się z osoczem i limfą, a skóra w miejscu zabiegu jest lekko opuchnięta i zaczerwieniona. To wszystko sprawia, że kolor wydaje się bardzo nasycony, a czasem nawet zbyt mocny. Proszę, nie martw się na tym etapie to tylko chwilowy efekt.

Faza 2: Złuszczanie i "strupki" kluczowy etap, który decyduje o efekcie

W ciągu pierwszych 7-14 dni po zabiegu rozpoczyna się proces gojenia i złuszczania naskórka. Na pigmentowanym obszarze pojawiają się delikatne "strupki" lub łuszcząca się warstwa naskórka. To bardzo ważny etap, podczas którego musisz być szczególnie ostrożna. Wraz z odpadającymi strupkami, naturalnie usuwana jest również część pigmentu, która nie została trwale osadzona w skórze. To nie oznacza, że makijaż się nie przyjął to po prostu część naturalnego procesu regeneracji.

Faza 3: Efekt "znikającego" pigmentu czy to normalne, że makijaż blednie nawet o 50%?

Po odpadnięciu strupków wiele klientek doświadcza uczucia, że makijaż permanentny niemal całkowicie zniknął lub stał się bardzo jasny. To jest moment, w którym pojawia się najwięcej obaw i pytań. Chcę Cię uspokoić początkowe blaknięcie koloru o 30-50% jest absolutnie normalne. Pigment, który pozostał w skórze, jeszcze się stabilizuje. Naskórek jest świeży i często lekko mleczny, co może maskować prawdziwy odcień. Daj skórze czas na pełną regenerację.

Faza 4: Stabilizacja koloru kiedy zobaczysz ostateczny, prawdziwy rezultat?

Ostateczny efekt makijażu permanentnego, czyli jego prawdziwy kolor i nasycenie, zobaczysz dopiero po około 4-6 tygodniach od zabiegu. W tym czasie pigment w pełni stabilizuje się w skórze, a naskórek całkowicie się zregeneruje. Dopiero po tym okresie możemy realnie ocenić, jak pigment się przyjął i czy potrzebne jest dopigmentowanie, czyli korekta.

Przyczyny słabego utrzymywania się makijażu permanentnego infografika

Dlaczego pigment się nie przyjął? Najczęstsze przyczyny

Jeśli minęło już 4-6 tygodni, a makijaż permanentny nadal jest niewidoczny lub bardzo słaby, możemy zacząć szukać konkretnych przyczyn. Jako linergistka wiem, że problem rzadko leży po jednej stronie. Zazwyczaj jest to kombinacja kilku czynników, związanych zarówno z klientem, jak i z wykonaniem zabiegu.

Twoja skóra ma decydujący głos: Wpływ cery tłustej, suchej i problematycznej

Typ skóry ma ogromny wpływ na trwałość makijażu permanentnego. Skóra tłusta i porowata to prawdziwe wyzwanie. Nadprodukcja sebum sprawia, że skóra "wypycha" pigment znacznie szybciej, co skraca jego trwałość. U takich osób makijaż często blaknie szybciej, a kolor może być mniej wyrazisty. Z kolei skóra sucha zazwyczaj lepiej utrzymuje pigment, co przekłada się na dłuższą trwałość efektu. Warto też pamiętać, że u osób starszych, gdzie proces odnowy naskórka jest wolniejszy, makijaż może utrzymywać się dłużej, natomiast u osób młodych, z szybkim metabolizmem, blaknięcie może nastąpić szybciej. Również Twój układ odpornościowy odgrywa rolę silny może traktować pigment jako ciało obce i intensywniej go usuwać.

Twoje zdrowie pod lupą: Choroby, leki i hormony, które mogą sabotować efekt

Stan zdrowia to kolejny bardzo ważny czynnik, który często jest niedoceniany. Niektóre choroby mogą znacząco wpływać na proces gojenia i przyjmowanie się pigmentu. Należą do nich między innymi: cukrzyca, łuszczyca, zaburzenia hormonalne (np. problemy z tarczycą, nieregularne cykle menstruacyjne) oraz choroby autoimmunologiczne. Również przyjmowane leki, takie jak sterydy czy leki rozrzedzające krew, mogą negatywnie oddziaływać na pigmentację. Zawsze pamiętaj, aby podczas konsultacji poinformować linergistkę o wszystkich swoich dolegliwościach i przyjmowanych farmaceutykach to klucz do Twojego bezpieczeństwa i sukcesu zabiegu.

Technika ma znaczenie: Czy pigment został wprowadzony na odpowiednią głębokość?

To jeden z najczęstszych problemów, za który odpowiada linergistka. Głębokość wprowadzenia pigmentu jest absolutnie kluczowa. Jeśli barwnik zostanie osadzony zbyt płytko, jedynie w powierzchownych warstwach naskórka, zostanie on całkowicie usunięty podczas naturalnego procesu złuszczania. Efekt? Makijaż zniknie bez śladu. Z drugiej strony, zbyt głęboka aplikacja pigmentu może prowadzić do jego migracji pod skórą, a także do niepożądanego, często chłodnego lub szarego odcienia. To wymaga precyzji i doświadczenia.

Jakość barwnika i doświadczenie linergistki czynniki, których nie można ignorować

Nie możemy zapominać o jakości użytych materiałów i kwalifikacjach osoby wykonującej zabieg. Niskiej jakości pigmenty mogą szybciej blaknąć, zmieniać kolor na niepożądane odcienie (np. łososiowy, szary) lub być po prostu słabiej przyjmowane przez skórę. To inwestycja, na której nie warto oszczędzać. Równie ważne jest doświadczenie i technika pracy linergistki. Dobry specjalista wie, jak dobrać odpowiednią igłę, technikę do typu cery (np. microblading nie zawsze sprawdzi się na bardzo tłustej skórze) oraz kolor pigmentu, aby efekt był naturalny i trwały. Zły dobór koloru, np. zbyt jasny do karnacji, może również dawać wrażenie, że makijaż się nie przyjął, mimo że technicznie został wykonany poprawnie.

Błędy w pielęgnacji, które osłabiają makijaż permanentny

Nawet jeśli zabieg został wykonany perfekcyjnie, a Twoja skóra jest idealna, niewłaściwa pielęgnacja pozabiegowa może zniweczyć cały wysiłek. To, jak dbasz o świeży makijaż permanentny, ma ogromny wpływ na jego trwałość i wygląd. Oto najczęstsze błędy, których należy unikać.

Grzech nr 1: Zrywanie strupków dlaczego to najgorszy błąd, jaki możesz popełnić?

To jest chyba najpoważniejszy błąd, jaki możesz popełnić. Kiedy na skórze pojawiają się strupki lub łuszczący się naskórek, naturalną pokusą jest ich zdrapywanie. Pamiętaj jednak, że pod tymi strupkami znajduje się świeżo zaimplantowany pigment. Zrywając je, dosłownie usuwasz barwnik ze skóry, tworząc ubytki i nierówności w kolorze. To prosta droga do tego, by makijaż nie przyjął się prawidłowo lub zniknął w całości. Pozwól strupkom odpaść samoistnie!

Grzech nr 2: Woda, para i pot cisi wrogowie świeżego makijażu

W pierwszych 7-14 dniach po zabiegu należy unikać nadmiernego moczenia pigmentowanego obszaru. Długie, gorące kąpiele, wizyty w saunie czy basenie mogą "rozmoczyć" świeżo osadzony pigment i utrudnić jego stabilizację w skórze. Podobnie, intensywny wysiłek fizyczny prowadzący do obfitego pocenia się może negatywnie wpłynąć na proces gojenia. Woda i pot mogą wypłukiwać pigment, zanim zdąży się on trwale związać z tkankami.

Grzech nr 3: Słońce i solarium jak promienie UV "zjadają" Twój pigment?

Promieniowanie UV to jeden z największych wrogów makijażu permanentnego. Ekspozycja na słońce lub korzystanie z solarium, zwłaszcza w pierwszych tygodniach po zabiegu, ale także w późniejszym czasie, znacząco przyspiesza rozkład cząsteczek pigmentu. To prowadzi do jego szybkiego blaknięcia, a czasem nawet do niepożądanych zmian koloru. Zawsze, ale to zawsze, chroń swój makijaż permanentny filtrem SPF 50, zwłaszcza w słoneczne dni.

Grzech nr 4: Złe kosmetyki peelingi, kwasy i retinol na cenzurowanym

W miejscu pigmentacji należy bezwzględnie unikać kosmetyków, które przyspieszają złuszczanie naskórka. Mowa tu o peelingach (mechanicznych i enzymatycznych), kosmetykach zawierających kwasy (AHA, BHA), retinol, witaminę C w wysokim stężeniu oraz produkty na bazie alkoholu. Stosowanie ich w okolicy makijażu permanentnego spowoduje szybsze usuwanie barwnika ze skóry i skrócenie jego trwałości. Zawsze dokładnie czytaj skład swoich kosmetyków i stosuj się do zaleceń linergistki dotyczących pielęgnacji.

Makijaż permanentny nie przyjął się? Oto Twój plan działania

Jeśli po upływie 4-6 tygodni od zabiegu nadal masz wrażenie, że makijaż permanentny się nie przyjął, nie panikuj. To jeszcze nie koniec świata. Oto Twój plan działania, który pomoże Ci rozwiązać problem krok po kroku.

  1. Spokojnie poczekaj na pełne wygojenie (minimum 4 tygodnie!)

    Wiem, że to trudne, ale cierpliwość jest kluczowa. Absolutnie nie podejmuj żadnych pochopnych decyzji ani nie próbuj "poprawiać" makijażu na własną rękę. Daj skórze minimum 4 tygodnie, a najlepiej 4-6 tygodni, na pełną regenerację i stabilizację koloru. Dopiero po tym czasie będziesz w stanie ocenić prawdziwy efekt i podjąć dalsze kroki.

  2. Skontaktuj się ze swoją linergistką to absolutna podstawa

    Pierwszym i najważniejszym krokiem po okresie gojenia jest kontakt z linergistką, która wykonywała zabieg. To ona najlepiej zna Twoją skórę i wie, jaki pigment oraz technika zostały użyte. Umów się na wizytę kontrolną, aby mogła ocenić sytuację, rozwiać Twoje wątpliwości i zaproponować rozwiązanie. Profesjonalna linergistka zawsze będzie otwarta na dialog i pomoc.

  3. Czym jest obowiązkowa korekta i dlaczego to ona finalizuje efekt?

    Pamiętaj, że korekta, czyli dopigmentowanie, jest standardowym i często obowiązkowym drugim etapem zabiegu makijażu permanentnego. Wykonuje się ją zazwyczaj po 4-8 tygodniach od pierwszej wizyty. Jej celem jest uzupełnienie ewentualnych ubytków pigmentu, wzmocnienie koloru, dopracowanie kształtu i finalne utrwalenie efektu. Wiele osób mylnie myśli, że korekta jest potrzebna tylko wtedy, gdy coś poszło nie tak. Nic bardziej mylnego to integralna część całego procesu, która gwarantuje satysfakcjonujący i trwały rezultat.

Kiedy problem jest poważniejszy? Jak rozpoznać źle wykonany zabieg i co wtedy robić?

Zdarzają się sytuacje, w których problem jest poważniejszy niż naturalne blaknięcie i wymaga interwencji. Jeśli po korekcie nadal widzisz ewidentne ubytki, kolor jest nierówny, zmienił się na niepożądany odcień (np. szary, niebieski, łososiowy) lub masz wrażenie, że pigment został wprowadzony zbyt płytko (np. widać go tylko na powierzchni naskórka), może to świadczyć o źle wykonanym zabiegu. W takich przypadkach masz prawo do reklamacji w salonie. Zbierz wszystkie informacje, zdjęcia (przed i po zabiegu) i spokojnie przedstaw swoją sytuację. Dobry salon zawsze dąży do zadowolenia klienta i zaproponuje satysfakcjonujące rozwiązanie.

Jak wybrać dobry salon i uniknąć rozczarowania w przyszłości?

Aby zminimalizować ryzyko rozczarowania w przyszłości, kluczowe jest świadome podejście do wyboru salonu i linergistki. To inwestycja w Twój wygląd i samopoczucie, dlatego warto poświęcić czas na research.

Konsultacja przed zabiegiem o co musisz zapytać, by czuć się bezpiecznie?

Profesjonalna konsultacja przed zabiegiem to podstawa. Nie bój się zadawać pytań! Oto kilka kluczowych, które ja zawsze polecam:

  • Jakie masz doświadczenie w makijażu permanentnym?
  • Jakie pigmenty są używane i czy posiadają odpowiednie certyfikaty?
  • Jak wygląda proces gojenia i jak należy pielęgnować makijaż po zabiegu?
  • Czy korekta jest wliczona w cenę, czy płatna oddzielnie?
  • Czy linergistka ma ubezpieczenie OC?

Dobra linergistka chętnie odpowie na wszystkie Twoje pytania i rozwieje wszelkie wątpliwości.

Portfolio, opinie i certyfikaty Twoja praca domowa przed umówieniem wizyty

Zanim umówisz się na wizytę, zrób swoją "pracę domową". Sprawdź portfolio linergistki zobacz zdjęcia jej wcześniejszych prac (szukaj zdjęć przed, tuż po i po wygojeniu). Przeczytaj opinie innych klientów w internecie i na portalach społecznościowych. Zwróć uwagę na to, czy linergistka posiada certyfikaty potwierdzające jej kwalifikacje i ukończone szkolenia. To wszystko pomoże Ci ocenić jej profesjonalizm i styl pracy.

Przeczytaj również: Szminki Lisy Eldridge w Polsce: Jak kupić bez obaw o cło?

Zrozumienie procesu i realistyczne oczekiwania klucz do satysfakcji

Na koniec chciałabym podkreślić, że klucz do pełnej satysfakcji z makijażu permanentnego leży w pełnym zrozumieniu całego procesu gojenia i pielęgnacji, a także w posiadaniu realistycznych oczekiwań. Makijaż permanentny ma podkreślać Twoje naturalne piękno, a nie tworzyć efekt "namalowanych" brwi czy ust. Pamiętaj, że jest to praca z żywą tkanką, a każdy organizm reaguje inaczej. Bądź cierpliwa, dbaj o swój makijaż i zaufaj profesjonalistce to najlepsza droga do pięknego i trwałego efektu.

Źródło:

[1]

https://hanamipigments.eu/blog/informacje/pielegnacja-po-makijazu-permanentnym-brwi-jak-robic-to-dobrze

[2]

https://hanamipigments.eu/blog/informacje/makijaz-permanentny-gojenie-jak-wyglada-ile-trwa-co-ma-na-nie-wplyw

[3]

https://m12.com.pl/zabiegi/makijaz-permanentny/co-wplywa-na-trwalosc-makijazu-permanentnego/

[4]

https://klaudiaminkina.pl/co-robic-gdy-makijaz-permanentny-brwi-sie-nie-przyjal/

[5]

https://www.pimpmylashes.pl/blog/polecane-produkty-i-rozwiazania/makijaz-permanentny-jak-dlugo-sie-utrzymuje-i-od-czego-to-zalezy/

FAQ - Najczęstsze pytania

Tak, początkowe blaknięcie o 30-50% jest całkowicie normalne. Ostateczny kolor stabilizuje się po 4-6 tygodniach, a pełny efekt zobaczysz dopiero po tym czasie, po zakończeniu procesu gojenia.

Tak, korekta to standardowy i kluczowy drugi etap zabiegu, wykonywany po 4-8 tygodniach. Służy uzupełnieniu ubytków, wzmocnieniu koloru i dopracowaniu kształtu, finalizując efekt makijażu permanentnego.

Główne przyczyny to typ skóry (np. tłusta), stan zdrowia, zbyt płytkie wprowadzenie pigmentu przez linergistkę, niska jakość barwnika oraz błędy w pielęgnacji pozabiegowej, np. zrywanie strupków czy ekspozycja na słońce.

Największe błędy to zrywanie strupków, nadmierne moczenie (basen, sauna, długie kąpiele), ekspozycja na słońce bez SPF 50 oraz stosowanie kosmetyków z kwasami, retinolem czy peelingów w miejscu pigmentacji.

Tagi:

dlaczego makijaż permanentny się nie przyjął
dlaczego makijaż permanentny brwi się nie przyjął
makijaż permanentny ust szybko wyblakł przyczyny
makijaż permanentny znika po tygodniu co robić

Udostępnij artykuł

Autor Róża Jankowska
Róża Jankowska
Jestem Róża Jankowska, doświadczona analityczka branżowa z wieloletnim zaangażowaniem w tematykę urody. Od ponad pięciu lat piszę o trendach, innowacjach oraz produktach w tej dziedzinie, co pozwoliło mi zgromadzić szeroką wiedzę na temat rynkowych nowości oraz oczekiwań konsumentów. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych i aktualnych informacji, które pomogą czytelnikom podejmować świadome decyzje dotyczące pielęgnacji i urody. Specjalizuję się w analizie składników kosmetyków, efektywności zabiegów oraz w badaniach nad wpływem różnych produktów na skórę. Staram się przedstawiać złożone dane w przystępny sposób, aby każdy mógł zrozumieć, co kryje się za poszczególnymi trendami i rekomendacjami. Moja misja to nie tylko informowanie, ale także inspirowanie do odkrywania własnej urody i pielęgnacji w sposób świadomy i odpowiedzialny.

Napisz komentarz